Filtry znikają, człowiek zostaje. Warsztaty o obrazie ciała w świecie social mediów

19 stycznia uczniowie klas czwartych weszli do świata, w którym piksele udają rzeczywistość, a serduszka pod zdjęciem potrafią ważyć więcej niż zdrowy rozsądek. Podczas warsztatów prowadzonych przez psychodietetyka „Obraz własnego ciała w świecie social mediów” młodzież przyjrzała się temu, jak Instagram i TikTok szyją dla nas zbyt ciasne kostiumy idealności.

Prowadzący bez pudru i brokatu pokazał mechanizm działania internetowych zwierciadeł: retusz, filtry, starannie wybrane kadry, które udają codzienność, choć bliżej im do cyfrowej baśni. Rozmawialiśmy o tym, jak takie obrazy karmią porównania, podgryzają samoocenę i potrafią popchnąć młodych ludzi w stronę zaburzeń odżywiania oraz niezdrowych relacji z własnym ciałem.

Najważniejsze przesłanie? Odzyskać stery. Mniej bezmyślnego scrollowania, więcej ruchu, snu i zwyczajnej troski o siebie. Uczyć się patrzeć krytycznie na to, co miga na ekranie, i pamiętać, że człowiek to nie galeria pikseli, lecz żywa historia, której nie da się poprawić jednym kliknięciem „upiększ”.

To było spotkanie, które nie głaskało po głowie, ale otwierało oczy.

Wielkość czcionki