Strona Główna
Sens życia według Greka Panajotisa
31.05.2010.
Ilość odsłon 157
Sens życia według Greka Panajotisa

Image Relacja z pobytu w Grecji uczniów I LO im.M.Kopernika w Będzinie w ramach projektu Comenius „Różnorodność wzbogaca naszą kulturę”. Wizyta miała miejsce 22-28 kwietnia 2010.

Grecja to przede wszystkim serdeczni ludzie, nie szczędzący wysiłków, żeby tak właśnie ich postrzegać. Zrobią wszystko, żebyś tylko nie czuł się źle. Ubiorą, nakarmią, napoją i rozweselą. Kryzys? Jaki kryzys! Trzeba cieszyć się życiem. Biesiadowanie to tutaj rytuał. Nie wiadomo, co musiałoby się stać, żeby go zaniechać. Jakiś deficyt budżetowy nie zakończy rozmów, nie uciszy muzyki. Może tylko trochę zmieni ich tematykę, a piosenki będą bardziej nostalgiczne.

Wulkanie, pozwól odlecieć…
Mieliśmy lecieć w czwartek. Do środy nie było wiadomo, czy islandzki wulkan Eyjafjoell przestanie dymić i przestrzeń powietrzna nad Europą zostanie otwarta. Zimno. 4.30, 10 stopni i trochę pada. Udało się. Wylecieliśmy w kierunku Monachium, które było naszym portem przesiadkowym. Może trochę pyłu zostało w atmosferze? Przebiliśmy się przez niskie chmury. Żadnego pyłu, tylko wielki błękit. Stolica Bawarii. Wielki i nowoczesny port lotniczy. Ludzie z całego świata. Sterylnie, jak na Niemców przystało. Kawa i gazety na koszt Lufthansy.

Kalimera Saloniki Stolica Macedonii i drugie co do wielkości greckie miasto. Niezliczona ilość kawiarni i restauracji. Jest bardzo głośne i zakorkowane. Znalezienie miejsca do zaparkowania graniczy z cudem. Za to świetnie zorganizowana jest komunikacja miejska. Autobusem można dojechać prawie wszędzie. Od kilku lat powstaje tutaj także metro. Problem w tym, że robotnicy drążący tunele co chwilę natrafiają na ukryte pod ziemią antyczne budowle więc prace są przerywane. To charakterystyczne dla Salonik, nowoczesnego w końcu miasta, że co jakiś czas wyrastają z ziemi zabytki pamiętające czasy Aleksandra Wielkiego. Alexdros e Megos ma tutaj kilkanaście pomników i cieszy się wielką estymą wręcz kultem. Prawie takim samym jak piłkarze dwóch miejscowych klubów piłkarskich: Arisu i PAOKU. Aris (nazwa pochodzi od greckiego boga wojny Aresa) założony został w 1914 roku przez greckich Żydów i salonickich Greków, PAOK natomiast (Pansalonicki Klub Sportowy Konstatynopolan), ponad 10 lat młodszy, powstał dzięki imigrantom greckim z Konstantynopola (dzisiejszego Stambułu), a jako, że Grecy w ogóle nie pałają miłością do niczego, co tureckie, stąd animozje między kibicami. Ci z Arisu uważają się po prostu za bardziej greckich. Saloniki to też raj dla wszystkich, którzy potrzebują „shoping therapy”. Mają tutaj swoje butiki najważniejsze domy mody. Prawie każda dziewczyna nosi torebkę od Prady lub zegarek Rolexa. Grecja to europejskie zagłębie podróbek nazywanych tutaj „monkey business”.

Jak w domu… Szkoła naszego greckiego partnera z Prohomy, miejscowości oddalonej od Salonik o 30 km, jest bardzo kameralna. Zaledwie 50 uczniów i 5 na stałe zatrudnionych nauczycieli. Wszyscy się tutaj znają, więc nie ma problemów wychowawczych. W razie czego zawsze można zadzwonić do rodzica, który jest znajomym nauczyciela. Uczniowie Kopernika trafili do zwykłych greckich rodzin, czyli od razu zostali uznani za kolejne dziecko w rodzinie. „Ubierz się, bo będzie Ci zimno” (o tej porze roku w tej części Grecji jest 25 stopni – czyli dla nas pełnia lata), „zjedz coś” – słyszeliśmy co pięć minut. Kończyło się na błaganiu o chwile „bezjedzeniowego” oddechu i chodzeniu z plecakiem pełnym niepotrzebnych ciuchów.
Nie obyło się też bez rozrywek, wieczornego życia i siedzenia przy greckim frappe trzy godziny w kawiarni. Ważna jest też muzyka. Bardzo podobna do tej, jaką znamy z Turcji i w ogóle z południa naszego kontynentu, więc czasami dla polskiego ucha drażniąca. Jest też jej współczesna wersja, bardzo chętnie słuchana przez grecką młodzież i noszona w telefonach i odtwarzaczach mp3, więc zawsze pod ręką. Na przykład w wycieczkowym autobusie można podłączyć się do mikrofonu przewodnika i zacząć tańczyć. Gdy dodamy do tego jeszcze zabrany przez jednego z greckich uczniów bęben, mamy w pełni udany wycieczkowy wyjazd. Tym razem do katakumb Filipa II, ojca Aleksandra. Dźwięk liry elektrycznej może być na dłuższą metę irytujący, ale w wydaniu „na żywo” rzeczywiście mobilizuje do tańca. Mogliśmy się o tym przekonać podczas specjalnego pokazu tańców greckich zaprezentowanych przez szkolny zespół. Oczywiście oprócz muzyki i tańca było jedzenie.

To, co Grecy nazywają życiem… Grecy kochają jeść, dyskutować, biesiadować i w ogóle cieszyć się życiem. Nic więc dziwnego, że niewiele czasu pozostaje im na pracę. Nie wińmy jednak za tę sytuację mieszkańców tego pięknego kraju. To nie my, to wszystko przez to słońce - w ten sposób tłumaczą swoje wszystkie organizacyjne wpadki. Trzeba jednak przyznać, że są mistrzami improwizacji. To nas z nimi łączy. Jest coś jeszcze. Helleńczycy mają ambiwalentne podejście do poleceń. Pamiętaj - powtarzają - jeżeli ktoś każe Ci coś zrobić w Grecji, to nie jest to polecenie - to raczej sugestia. Czy eksperci z Międzynarodowego Funduszu Walutowego wzięli te maksymy pod uwagę? Panajotis - jeden z naszych greckich gospodarzy - powtarza nam ciągle, że w jego kraju się nie pije, tylko przede wszystkim je. Je i rozmawia. Później tańczy i śpiewa, i znowu je. Trzeba przyznać, że Grecy mogą być dumni ze swojej kuchni. To najczęściej bardzo proste potrawy, ale pełne smaku. Weźmy takie tzatziki. Genialny pomysł połączenia jogurtu, czosnku i zielonego ogórka. Albo ser feta, dodawany tutaj prawie do wszystkiego, ale najwspanialszy, kiedy lekko go się podsmaży w cienkiej panierce, posypie sezamem, skropi cytryną i posmaruje miodem. Cztery smaki: słony - fety, lekko gorzki - ziaren sezamu, słodki miodu i kwaśny - cytryny łączą się w jedno - perfekcja. I jeszcze coś. Grecy nie mówią: "no to na drugą nóżkę". Oni powiedzą "no to jeszcze jeden patyk", co oznacza że trzeba zjeść jeszcze jednego szaszłyka. Oto co nazywam szczęściem - mówi Panajotis podczas którejś z biesiad.

Adio, cherete… Grecja, a właściwie jej mieszkańcy, mają w sobie coś takiego, że już po kilku dniach czujemy się tutaj jak u siebie. Przyjaźnie powstają szybko i wydają się być bardzo zażyłe. Od razu chętnie byśmy pożyczyli im pieniądze, żeby mogli ratować swoją gospodarkę i dalej żyć ponad stan, byleby tylko nie stracili swojej serdeczności i radości życia i się z nami nimi dzieli. Nasze spotkanie dobiegło końca i nie pozostało nam nic innego jak zacytowanie Demisa Russosa (największej greckiej, a raczej międzynarodowej, gwiazdy pop): Goodbye my love goodbye, goodbye and au revoir. As long as you remember me. I'll never be too far.
Następny przystanek naszej wymiany to francuskie Challans. Ale to dopiero w październiku, a później, w kwietniu przyszłego roku, podsumowanie całego projektu w Będzinie.

"Różnorodność wzbogaca naszą kulturę" to projekt wymiany młodzieżowej realizowany w ramach programu „Comenius”. W projekcie biorą udział uczniowie z Francji, Rumunii, Grecji i Polski. Celem projektu jest prezentacja krajów i regionów szkół partnerskich oraz analiza porównawcza środowisk geograficznych. Przeprowadzane są również zajęcia językowe. Młodzież opracowuje kalendarz na rok 2011 promujący kraje uczestniczące w projekcie. Zajęcia prowadzone są przez nauczycieli z Grecji, Francji, Rumunii i Polski.



Gimnazjum oraz szkoła średnia w Prohomie. Na zdjęciu wszyscy uczestnicy projektu.



Panorama Salonik



Pokaz tradycyjnych tańców greckich.

 

Projekt EFS

Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół I LO

Tłumaczenie strony

Zobacz stronę w języku:

Projekt edukacyjny

Projekt edukacyjny

Kontakt

I LO im. M. Kopernika
42-500 Będzin
ul. Kopernika 2
(32)761 59 20
0-697-878-980

Dyrekcja:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

Administrator:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć



Radiowęzeł:
http://status.gadu-gadu.pl/users/status.asp?id=10250040&styl=010250040

"Granie na klikanie"

Gości na stronie

Odwiedza nas 15 gości

Licznik odwiedzin

Dzisiaj:145
Tygodniowo:145
Od 2 marca 2008208915

Szukaj

© 2010 I LO im. M. Kopernika w Będzinie
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.